Cmentarzysko certyfikatów oprogramowania
Napisał: Patryk Krawaczyński
Wczoraj w Bezpieczeństwo Brak komentarzy. (artykuł nr 954, ilość słów: 311)
S
erwis The Cert Graveyard to publiczny serwis, baza danych oraz inicjatywa społeczności bezpieczeństwa nakierowana na dokumentowanie, zgłaszanie i zwalczanie nadużyć związanych z cyfrowymi certyfikatami do podpisywania kodu (ang. code-signing certificates), które są wykorzystywane przez cyberprzestępców do uwiarygodniania złośliwego oprogramowania (ang. malware). Do połowy 2026 roku (serwis wystartował w styczniu 2025 r.) udokumentowano i zgłoszono już ponad 2400 unikalnych certyfikatów. Dzięki gromadzeniu „skompromitowanych” certyfikatów serwis łączy konkretne podpisy cyfrowe z rodzinami malware oraz ich wydawcami (ang. Certificate Authorities – CA). Pozwala to śledzić schematy działania cyberprzestępców i ekosystem odsprzedaży certyfikatów.
W bazie CertGraveyard z reguły zapisuje się jeden przykładowy hash (skrót kryptograficzny) pliku na dany certyfikat. Kluczowym identyfikatorem jest numer seryjny certyfikatu, który pozwala zidentyfikować każde złośliwe oprogramowanie podpisane tym samym certyfikatem. W kanałach informacyjnych numer seryjny jest specjalnie formatowany (rozdzielany spacjami), aby ułatwić przetwarzanie przez platformy typu Threat Intelligence. Każdy użytkownik może zarejestrować się w serwisie i przesyłać nadużyte certyfikaty poprzez formularz zgłoszeniowy lub narzędzie połączone z kluczem API, które obsługuje linię poleceń: certReport. Po weryfikacji zgłoszonej próbki raporty trafiają do odpowiednich CA, które mogą doprowadzić do unieważnienia certyfikatu i tym samym uniemożliwić przestępcom jego dalsze używanie w celu wzbudzania zaufania ze strony systemów operacyjnych (Windows).
Ze względu na fakt, że baza może być odpytywana oraz oferuje dostęp do darmowych kanałów pobierania i subskrypcji RSS/Atom – można ją łatwo zintegrować z różnymi narzędziami (np. Windows Defender Application Control) umożliwiając prewencyjne blokowanie uruchamiania plików podpisywanych certyfikatami z bazy. W najgorszym przypadku pozostaje proces polowania na zagrożenia (ang. threat hunting) przy pomocy *QL (np. KQL) lub reguł YARA. Warto również wspomnieć, że projektu już współpracuje z MalwareBazaar, który oznacza dane próbki, że ich certyfikaty znajdują się „cmentarzysku”.
Więcej informacji: The Cert Graveyard, Using the Cert Graveyard
Poprzedni wpis Brak nowszych postów

