NFsec Logo

Prawa Nowych Technologii

22/11/2009 w Hackultura Brak komentarzy.  (artykuł nr 191, ilość słów: 5156)

Odpowiedzialność karna za włamanie do systemu komputerowego:

W

yobraźmy sobie następujący scenariusz – Firma „Edytory” S.A. opracowuje kolejną wersję popularnego edytora tekstu. Intruz postanawia zdobyć program wraz z dokumentacją, a następnie wyprodukować pirackie kopie programu. Jako cel ataku wybiera prywatny komputer szefa firmy. Do włamania używa specjalnego programu łączącego się z komputerem ofiary i próbującego uzyskać dostęp do systemu poprzez podstawienie kolejnych haseł. Intruz ma wiele szczęścia i już po kilku godzinach poznaje hasło dostępu do komputera ofiary. Inwigiluje system nie znajdując jednak interesującego go programu. Kontynuując atak przesyła na adres e-mail biura firmy komputerowej list zawierający konia trojańskiego. Roztargniona sekretarka „daje się nabrać” i instaluje ukrytego w załączniku konia trojańskiego na firmowym serwerze. Intruz uzyskuje szeroki dostęp do systemu, zapoznaje się z dokumentacją programu, czyta firmową pocztę i stara się ustalić stopień zaawansowania prac nad programem. Kiedy jest już pewien, że dobiegły one końca, używa kolejnych funkcji konia trojańskiego i kopiuje program na dysk swojego komputera. Następnie wprowadza do systemu komputerowego firmy „Edytory” S.A. wirusa niszczącego dane zapisane na serwerze. System komputerowy firmy zostaje sparaliżowany na wiele godzin. Żądny popularności włamywacz zmienia firmową stronę WWW, zamieszczając na niej informacje o włamaniu.

     W oparciu o powyższą hipotetyczną historię chciałbym przedstawić odpowiedzialność sprawcy na gruncie przepisów kodeksu karnego, kodeksu cywilnego oraz prawa autorskiego. Włamanie do systemu komputerowego, penetracja systemu oraz kopiowanie i niszczenie zgromadzonych w nim danych stanowi naruszenie szeregu przepisów prawa.

Odpowiedzialność karna – Pierwsze włamanie:

     Pierwszym krokiem intruza jest złamanie hasła broniącego dostępu do prywatnego komputera szefa firmy. Mimo wnikliwej penetracji systemu atakujący nie znajduje jednak interesujących go danych. Należy zastanowić się, czy taka działalność może zostać uznana za tzw. przestępstwo hackingu, o którym mowa w art. 267 par. 1 k.k. Zgodnie z tym artykułem odpowiedzialność karną będzie ponosił sprawca, który przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne zabezpieczenia, uzyskał bez uprawnienia informację dla niego nie przeznaczoną. Warunkiem postawienia agresorowi zarzutu naruszenia art. 267 par. 1 k.k. jest po pierwsze – przełamanie „szczególnych zabezpieczeń” chroniących system komputerowy, a po drugie – uzyskanie informacji dla niego nie przeznaczonej. System musi posiadać zatem aktywne (a nie tylko zainstalowane) [1] zabezpieczenia, stanowiące realną przeszkodę dla włamywacza, których sforsowanie wymaga specjalistycznej wiedzy lub urządzeń. Jak trafnie wskazuje się w literaturze prawniczej, „przełamanie zabezpieczeń” ma miejsce zarówno wtedy, gdy sprawca niszczy, usuwa zabezpieczenia, jak również kiedy sprawca oddziałując bezpośrednio na zabezpieczenia chwilowo niweluje ich funkcję zabezpieczającą [2]. Niewątpliwie w omawianym przez nas przypadku doszło w drodze „odgadnięcia” hasła do przełamania zabezpieczeń systemu komputerowego. Na marginesie rozważań zauważmy, że nie będzie ponosił odpowiedzialności karnej na gruncie omawianego przepisu intruz, który uzyskuje dostęp do systemu w inny sposób, niż łamiąc zabezpieczenia. Nie będziemy mogli postawić zarzutu przestępstwa hackingu intruzowi, który wykorzystując błędy w oprogramowaniu omija zabezpieczenia lub używa haseł, które wcześniej zdobył stosując tzw. social engineering (do niektórych ataków tego typu znajdzie zastosowanie art. 267 § 2 k.k.). Drugim, po przełamaniu zabezpieczeń, koniecznym warunkiem karalności hackingu jest uzyskanie przez sprawcę nieprzeznaczonej dla niego informacji. W doktrynie przedmiotu reprezentowane są dwa stanowiska odnośnie informacji, których uzyskanie uzasadnia postawienie zarzutu popełnienia przestępstwa hackingu. Zadaniem A. Adamskiego, intruz łamiąc zabezpieczenia w postaci hasła dostępu, „zapoznaje się z nieprzeznaczoną dla niego informacją, jaką jest treść hasła” [3].
     Do postawienia zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 267 § 1 k.k. nie jest zatem konieczne, aby intruz wykorzystał „złamane” hasło, penetrował system czy zapoznał się z innymi danymi. Karalne jest samo uzyskanie przez osobę nieuprawnioną w drodze przełamania zabezpieczenia „informacji” umożliwiającej „wtargnięcie” do systemu komputerowego. Proponowana jest również odmienna wykładnia przepisu, wyraznie rozróżniająca informację o zabezpieczeniu od samej „informacji” chronionej tym zabezpieczeniem [4]. Zgodnie z tą koncepcją intruz ponosi odpowiedzialność karną, jeżeli dokona przełamania zabezpieczeń i uzyska dostęp do informacji w szerszym zakresie, niż tylko informacja o zabezpieczeniu (np. napastnik zapozna się z dokumentacją programu, pocztą elektroniczną pracowników). W omawianym przez nas przypadku intruz „złamał” hasło dostępu i wtargnął do systemu, nie znalazł natomiast na twardym dysku ofiary informacji będącej zasadniczym celem ataku. Przyjmując pierwszą z przedstawionych koncepcji będzie można mu postawić zarzut popełnienia przestępstwa z art. 267 § 1 k.k. Przyjmując natomiast za trafną drugą z proponowanych wykładni, czyn intruza należy uznać za usiłowanie popełnienia przestępstwa z art. 267 § 1 k.k. Przestępstwo zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawieniu wolności do lat dwóch. Ściganie przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Odpowiedzialność karna – Koń trojański:

     Kolejnym krokiem w realizacji planu intruza jest przesłanie ukrytego w załączniku do e-maila konia trojańskiego. Włamywacz instaluje konia trojańskiego na komputerze ofiary, za jego pomocą inwigiluje system oraz przechwytuje korespondencję przedsiębiorstwa. Na straży poufności przekazu informacji stoi art. 267 § 2 k.k. wprowadzający odpowiedzialność karną sprawcy, który „w celu uzyskania informacji, do której nie jest podsłuchowym, wizualnym lub innym urządzeniem specjalnym”. Moim zdaniem za „urządzenie specjalne”, o którym mowa w przepisie, należy uznać miedzy innymi komputer wyposażony w specjalistyczne oprogramowanie przeznaczone do przechwytywania informacji w sieciach komputerowych [5]. Do programów tego typu należą różnego rodzaju konie trojańskie oraz sniffery. Nie ma przy tym znaczenia, czy intruz posługuje się programem zainstalowanym na własnym komputerze, czy też instaluje taki program na komputerze ofiary. Zauważmy, że odpowiedzialności karnej podlega także sprawca, który sam nie zainstalował konia trojańskiego czy sniffera, ale posługuje się takim oprogramowaniem wcześniej zainstalowanym w systemie przez innego intruza. Należy podkreślić, że intruz ponosi odpowiedzialność karną niezależnie, czy zdążył zapoznać się z informacją, czy był w stanie ją zrozumieć, a nawet niezależnie, czy uzyskał jakąkolwiek informację (inaczej niż w omawianym powyżej art. 267 § T k.k.). Karalna jest sama instalacja lub posługiwanie się specjalistycznym programem w celu zdobycia takiej informacji. W analizowanym przez nas przypadku intruzowi będzie można postawić zarzut popełnienia przestępstwa z art. 267 § 2 k.k.

Odpowiedzialność karna – Kopiowanie programu:

     Po wtargnięciu do systemu intruz skopiował interesujący go program komputerowy. Program komputerowy stanowi utwór chroniony prawem autorskim. W omawianym przypadku zastosowanie znajdzie art. 117 ust. 1 pr. aut. w myśl którego każdy, kto „bez uprawnienia albo wbrew jego „warunkom w celu rozpowszechnienia utrwala lub zwielokrotnia cudzy utwór (…) podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch” [6]. Na gruncie tego przepisu karane jest zatem przygotowanie do przestępstwa tzw. piractwa komputerowego. Ochronę programów komputerowych zapewniają również przepisy kodeksu karnego. Zgodnie z art. 278 k.k. karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat podlega sprawca, który „bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”. Pojęcie „uzyskanie programu komputerowego” należy interpretować szeroko, ponieważ obejmuje ono zarówno utrwalenie oraz zwielokrotnienie programu na nośniku materialnym (np. CD), jak również ściągniecie plików przez Internet na twardy dysk komputera. Uzyskanie cudzego programu musi łączyć się z zamiarem uzyskania korzyści materialnych. Jak trafnie wskazuje się w literaturze, w większości przypadków sam program posiada znaczną wartość majątkową – sprawca nielegalnie uzyskując program może z niego korzystać bez ponoszenia kosztów nabycia program [7]. W omawianym przypadku intruz zamierzał uzyskać poprzez produkcję pirackich kopii programu znacznie szerszą korzyść majątkową. Zauważmy, że art. 278 k.k. przewiduje karę wyższą, niż omawiany powyżej art. 117 pr. aut., właściwszym zatem będzie postawienie sprawcy zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 278 k.k.

Odpowiedzialność karna – Zniszczenie danych:

     Kolejnym krokiem intruza jest wprowadzenie do systemu wirusa niszczącego zgromadzone na serwerze dane oraz modyfikacja witryny internetowej firmy. Ochronę integralności zapisu informacji zapewnia art. 268 k.k., zgodnie z którym odpowiedzialności karnej podlega sprawca, który „niszczy, uszkadza, usuwa lub zmienia zapis istotnej informacji albo w inny sposób udaremnia lub znacznie utrudnia osobie uprawnionej zapoznanie się z nią”. Czynem karalnym staje się więc umyślne wprowadzenie do systemu wirusa uszkadzającego lub niszczącego dane, zmiana praw dostępu do plików, niszczenie lub zmiana logów systemowych, modyfikacja stron WWW itp. Na marginesie rozważań zauważmy, że przepis znajdzie zastosowanie również do ataków typu DoS, które można zakwalifikować jako działanie znacznie utrudniające zapoznania się z informacją przez uprawnionego. Na gruncie cytowanego przepisu ochronie podlega jedynie „istotna” informacja. Oceniając „istotność” informacji należy kierować się przede wszystkim kryteriami obiektywnymi, odnosząc wartość informacji do pewnego standardu obowiązującego w dziedzinie, której dana informacja dotyczy [8]. Nie bez znaczenia dla oceny „istotności” informacji pozostaje również nakład środków, jakie poniósł pokrzywdzony w celu jej uzyskania. Zauważmy, że odpowiedzialności karnej podlega tylko taka ingerencja w system, która „udaremnia lub znacznie utrudnia” zapoznanie się z informacją, a jak wiadomo nie każda ingerencja prowadzi do tego typu skutków. Jak często wskazuje się w literaturze [9], nie dojdzie do popełnienia przestępstwa, gdy ofiara ataku posiada dodatkową kopię danych i gdy ich odtworzenie nie stworzy przy tym szczególnych trudności. Przestępstwo naruszenia integralności informacji zapisanej na nośniku komputerowym zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat trzech. Jeżeli sprawca swoim czynem wyrządził znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Zgodnie z art. 115 § 5 k.k. „znaczną szkodą” będzie szkoda w wysokości przekraczającej dwustu krotną wysokość najniższego miesięcznego wynagrodzenia.

Odpowiedzialność cywilna – Włamanie:

     Rozpatrując odpowiedzialność sprawcy za włamanie i inwigilację systemu komputerowego należy wskazać na możliwość zastosowania przepisów kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych. W art. 23 k.c. ustawodawca jedynie przykładowo wymienia dobra pozostające pod ochroną prawa cywilnego, w tym m.in. zdrowie, wolność, tajemnice korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukową. Zarówno doktryna przedmiotu, jak i orzecznictwo, nieustannie „odkrywa” nowe, pozostające pod ochroną prawa dobra osobiste. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny oraz orzecznictwem sfera życia prywatnego stanowi podlegające ochronie dobro osobiste człowieka. Zdaniem A. Kopffa [10] „dobrem osobistym w postaci życia prywatnego jest to wszystko, co ze względu na uzasadnione odosobnienie się jednostki od ogółu społeczeństwa służy jej rozwoju fizycznej i psychicznej osobowości oraz zachowania osiągniętej pozycji społecznej”. W moim przekonaniu włamanie oraz inwigilacja systemu komputerowego stanowi wkroczenie w sferę prywatności jednostki, w rezultacie następuje niedopuszczalne naruszenie spokoju psychicznego ofiary ataku. Nie ma przy tym znaczenia sam techniczny aspekt włamania i nie będzie koniecznym stwierdzenie przełamania zabezpieczeń systemu. Moim zdaniem sama bezprawna inwigilacja systemu komputerowego stanowi naruszenie dóbr osobistych jednostki. Zgodnie z art. 24 k.c. osoba, której dobro osobiste zostało zagrożone, może żądać zaniechania bezprawnych działań. A zatem podniesienie takiego roszczenia będzie możliwe już w fazie przygotowania ataku, np. skanowania portów. Gdyby doszło do bezprawnego naruszenia dobra, poszkodowany może żądać zaniechania takiego działania, usunięcia skutków naruszenia, w tym założeniu oświadczenia o odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie (np. przeprosin w gazecie). Poszkodowany może wystąpić również o zasądzenie odpowiedniej sumy jako zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub zasądzenie takiej sumy na wskazany cel społeczny. Jeżeli w skutek naruszenia pokrzywdzony doznał szkody majątkowej, może dochodzić jej naprawienia na zasadach ogólnych (art. 415 k.c.).

Odpowiedzialność cywilna – Koń trojański, inwigilacja poczty elektronicznej:

Art. 49 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej gwarantuje wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Natomiast art. 23 k.c. wprost wymienia „tajemnice korespondencji” jako ochronione prawem dobro osobiste człowieka. W doktrynie prawniczej dyskutowany jest problem, czy przekaz w formie elektronicznej podlega ochronie w ramach tajemnicy korespondencji, czy raczej właściwsze jest stosowanie szerszego pojęcia tj. tajemnicy komunikacji. Bez wdawania się w nieco teoretyczne dyskusje, należy stwierdzić, że na gruncie przepisu art. 23 k.c. ochronie podlegają obie formy porozumiewania. Jak zostało to już zasygnalizowane, samo zagrożenie dobra osobistego stanowi podstawę do wystąpienia z roszczeniem o zaniechanie bezprawnych działań naruszających to dobro. Moim zdaniem, ofiara ataku będzie mogła podnieść roszczenie z art. 24 k.c. już w momencie przesłania na jej konto konia trojańskiego, wtedy bowiem następuje zagrożenie dobra osobistego. Przechwytywanie poczty elektronicznej oraz inwigilacja systemu stanowi już naruszenie dobra osobistego, a zatem poszkodowany w oparciu o art. 24 k.c. może wystąpić z roszczeniami w szerszym zakresie. Należy wskazać, że zgodnie z przepisem art. 43 k.c. przepisy o dobrach osobistych stosuje się odpowiednio do osób prawnych (osobą prawną jest np. spółka akcyjna). Jak stwierdził Sąd Najwyższy, „dobra osobiste osób prawnych – to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonować zgodnie ze swoim zakresem działań” [11]. Niewątpliwie wolność oraz tajemnica komunikowania się stanowi podstawę prawidłowego funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Odpowiedzialność cywilna – Odpowiedzialność za szkodę:

     Jeżeli intruz swoim działaniem doprowadzi do powstania szkody majątkowej, znajdą zastosowanie ogólne zasady kodeksu cywilnego dotyczące odpowiedzialności z tytułu czynów niedozwolonych. Podstawową zasadę odpowiedzialności z tego tytułu wprowadza przepis art. 415 k.c. stanowiący, że „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, zobowiązany jest do jej naprawienia”. Dochodząc odszkodowania poszkodowany musi udowodnić występowanie następujących zdarzeń:

– Istnienie szkody, rozumianej jako powstała wbrew woli poszkodowanego różnica między obecnym jego stanem majątkowym a tym stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Szkoda obejmie zarówno straty, jakie poniósł poszkodowany, jak i utracone korzyści, których mógł się spodziewać, gdyby mu szkody nie wyrządzono. W omawianym przypadku odszkodowanie obejmuje zarówno wartość straconych danych, koszty związane z ponowną instalacją i konfiguracją oprogramowania, jak również wartość zleceń, które spółka mogłaby przyjąć i wykonać, gdyby jej system komputerowy działał poprawnie.
– Zawinione zachowanie sprawcy. Poszkodowany musi więc wykazać, że doszło do włamania, zniszczenia danych itp. oraz że intruz ponosi winę za te działania. Analiza pojęcia winy przekracza rozmiary niniejszego artykułu. Na marginesie naszych rozważań warto wskazać, że nie można przypisać winy osobie niepoczytalnej, w tym małoletniemu do lat 13. Jak wskazuje orzecznictwo Sądu Najwyższego, ocena poczytalności nieletnich w wieku 13 – 18 lat może również w konkretnym przypadku wyłączać przypisane im winy. Osoby takie nie będą zatem odpowiadać za szkodę wyrządzoną swoim działaniem. Za szkodę spowodowania włamaniami nieletnich włamywaczy będą najczęściej odpowiadać osoby zobowiązane do nadzoru nad nimi (np. rodzice, wychowawcy).
– Związek przy czy nowy pomiędzy czynem sprawcy a szkodą. W omawianym przypadku istnieje oczywisty związek między włamaniem i wprowadzeniem wirusa, a skanowaniem danych i paraliżem systemu komputerowego.

Odpowiedzialność cywilna – Kopiowanie programu:

     Jak zostało już zasygnalizowane, większość programów komputerowych podlega ochronie autorsko – prawnej. Intruz, kopiując program komputerowy, narusza majątkowe prawa autorskie twórcy programu, nie ma przy tym znaczenia, czy zdążył on rozpowszechnić program lub sam z niego korzystać. W omawianym przypadku uprawniony z praw autorskich będzie mógł żądać w oparciu o art. 79 ust. 1 pr. aut. zaniechania naruszeń, wydania uzyskanych korzyści lub zapłaty stosownego wynagrodzenia w potrójnej wysokości oraz naprawienia szkody na zasadach przedstawionych powyżej. Przez „stosowne wynagrodzenie” należy rozumieć wynagrodzenie, jakie otrzymałby twórca, gdyby sprawca zawarł z nim umowę o korzystanie z programu (nabył licencję) [12]. Ponadto, jeżeli sprawca narusza prawa autorskie w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, uprawniony może domagać się, aby sprawca uiścił odpowiednią sumę na Fundusz Promocji Twórczości.

Odpowiedzialność cywilna – Zmiany na stronie:

     Ostatnim z destrukcyjnych kroków intruza była zmiana zawartości firmowej strony WWW. Zakładamy, że strona WWW ofiary charakteryzowała się twórczością i indywidualnością w stopniu uzasadniającym uznanie jej za utwór chroniony prawem autorskim. Jednym z osobistych praw autorskich twórcy jest prawo do nienaruszalności treści i formy oraz rzetelnego wykorzystania utworu (tzw. prawo integralności utworu). Niedopuszczalne jest dokonywanie bez zgody twórcy jakichkolwiek zmian w projekcie i kompozycji strony. Intruz będzie zatem odpowiadał za naruszenie osobistych praw autorskich. Na podstawie art. 78 ust. 1 pr. aut. twórca będzie mógł wystąpić z roszczeniem o usunięcie skutków naruszenia, w szczególności o złożenie stosownego oświadczenia (np. przeprosin) oraz żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub przekazania odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny. Ponadto zmieniając zawartość strony WWW, intruz naraził na szwank renomę przedsiębiorstwa. Spółka może zatem wystąpić z rszczeniem w oparciu o przepisy o ochronie dóbr osobistych (tj. art. 23 i art. 24 z związku z art. 43 k.c.). Wydaje się, że szczególnie uzasadnione będą tu żądania zmierzające do odbudowy renomy spółki, np. zamieszczenie przeprosin w prasie.

     W chwili obecnej istnieją instrumenty prawne pozwalające na podciągnięcie do odpowiedzialności sprawców włamań komputerowych. W omawianym przypadku intruz naruszył przepisy kodeksu karnego, kodeksu cywilnego oraz ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Odpowie za to w procesie karnym oraz w procesach cywilnych wytoczonym przez spółkę „Edytory” S.A. oraz jej prezesa. Należy ponadto wskazać, że zgodnie z art. 62 k.p.c. pokrzywdzony może w postępowaniu karnym dochodzić roszczeń majątkowych wynikających bezpośrednio z przestępstwa. Moim zdaniem konieczna jest jednak dalsza praca doktryny prawniczej oraz orzecznictwa w kierunku przyjęcia wykładni przepisów uzwzględniającej wyzwania postępu technicznego. Ponadto nieodzownym staje się podjęcie prac nad nowelizacją kodeksu karnego – zwłaszcza jego paragrafów dotyczących przestępstwa hackingu (art. 267 § 1 k.k.). Moim zdaniem, karalne powinno być samo wejście przez nieuprawnionego do systemu komputerowego w celu uzyskania zgromadzonych w nim informacji, niezależnie, czy łączy się to z „przełamaniem zabezpieczeń” oraz czy intruz w wyniku ataku uzyskał informację.

Wybrane przepisy KK i KC:

Art. 13 kodeksu karnego:

§ 1. Odpowiada za usiłowanie, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje.
§ 2. Usiłowanie zachodzi także wtedy, gdy sprawca nie uświadamia sobie, że dokonanie jest niemożliwe ze względu na brak przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim czynu zabronionego lub ze względu na użycie środka nie nadającego się do popełnienia czynu zabronionego.

Art. 267 kodeksu karnego:

§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub podsłuchuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem specjalnym.
§ 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1 lub 2 ujawnia innej osobie.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 – 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Art. 268 kodeksu karnego:

§ 1. Kto nie będąc tego uprawnionym, niszczy, uszkadza, usuwa lub zmienia zapis istotnej informacji albo w inny sposób udaremnia lub znacznie utrudnia osobie uprawnionej zapoznanie się z nią, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 dotyczy zapisu na komputerowym nośniku informacji, sprawca podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 3. Kto, dopuszczając się czynu określonego w § 1 lub 2, wyrządza znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 4. Ściganie przestępstwa określono w § 1 – 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Art. 117.1. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w celu rozpowszechnienia utrwala lub zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
2. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe zródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Art. 23 kodeksu cywilnego:

Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Art. 24 kodeksu cywilnego:

§ 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby, osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
§ 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.
§ 3. Przypisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.

Przypisy:

1. Zwraca na to uwagę P. Kardas, Prawnokarna ochrona informacji w polskim prawie karnym, Czasopismo prawa karnego i nauk penalnych 2000/1.
2. W. Wróbel w: G. Bogdan, K. Buchała, Z. Ćwiakalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, M. Rodzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoli, Kodeks karny, Część szczególna. Komentarz, t. 2 str. 1007.
3. A. Adamski, Prawo karne komputerowe, Warszawa 2000, str. 47: A. Adamski, Przestępstwa komputerowe w nowym kodeksie karnym str. 39 w: Nowa Kodyfikacja Karna Krótkie Komentarze, Warszawa 1998.
4. W. Wróbel, Kodeks karny… j.w., str. 1007, a także P. Kardas, Prawnokarna ochrona informacji… j.w., str. 69.
5. Przegląd taki reprezentuje A. Adamski. Komputer w paragrafach, Rzeczpospolita 30.10.1997; Przestępstwa komputerowe w nowym kodeksie… j.w., str. 56, Prawo karne komputerowe, str. 59. W doktrynie prezentowane jest również stanowisko odmienne W. Wróbel, Kodeks karny… j.w., str. 1010.
6. J. Barta, M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiakalski, R. Markiewicz, E. Trapie, Komentarz do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Warszawa 1995, str. 486 i następne.
7. A. Adamski, Przestępstwa komputerowe w nowym kodeksie… j.w., str. 118 podobnie E. Czarny-Drożdżejko, Ochrona informacji i programów komputerowych w nowym kodeksie karnym, str. 216 w: Prawo autorskie a postęp techniczny, Kraków 1999.
8. Zwraca na to uwagę także P. Kardas, Prawokarna ochrona informacji, str. 88.
9. A. Adamski, Przestępstwa komputerowe w nowym kodeksie… j.w., str. 57.
10. A. Kopff, Koncepcja prawa do intymności i do prywatności życia osobistego, Studia Cywilistyczne, T XX, Kraków 1972.
11. Wyrok SN z 14.11.1986, II CR 295/86, OSNC 1988/2-3/40.
12. J. Barta, M. Czajkowska-Dąbrowska, Z. Ćwiakalski, R. Markiewicz, E. Trapie, Komentarz do ustawy… j.w., str. 375 i następne.

Bonus:Odpowiedzialność karna intruza za zniszczenie lub modyfikację logów systemowych:

     W większości systemów operacyjnych istnieje mechanizm rejestrowania wszystkich zdarzeń zachodzących w systemie. Systemy linuksowe rejestrują działanie systemu w plikach rejestru znajdujących się w katalogu /var/log [1]. Ponadto często administrator instaluje dodatkowe oprogramowanie do monitorowania pracy systemu i rejestracji zdarzeń. [2] Administrator analizując odpowiednie dzienniki zdarzeń może stwierdzić kto i kiedy pracował w systemie oraz jakie wykonał operacje. Intruz dokonujący włamania zdaje sobie najczęściej sprawę z istnienia mechanizmu rejestrującego jego poczynania w systemie, a zatem w celu ukrycia swojej działalności stara się zniszczyć lub zmienić logi systemowe. Intruz używając edytora tekstu (np. pico, vi) może „ręcznie” zmodyfikować logi lub usprawnić sobie pracę wykorzystując gotowy program lub pisząc prosty skrypt w języku powłoki. Na strarzy integralności zapisu informacji stoi przepis art. 268 k.k. zgodnie, z którym odpowiedzialności karnej podlega sprawca który nie będąc do tego uprawniony „niszczy, uszkadza, usuwa lub zamienia zapis istotnej informacji albo w inny sposób udaremnia lub znacznie utrudnia osobie uprawnionej zapoznanie się z nią”. Natomiast przepis art. 268 § 2 k.k. stanowi, że gdy czyn dotyczy zapisu na komputerowym nośniku informacji sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 (typ podstawowy przestępstwa zagrożony jest mniej surową karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2).
Zauważmy, że w oparciu o omawiany przepis karalne jest zniszczenie, uszkodzenie czy zmiana nie jakiejkolwiek informacji, a wyłącznie „ISTOTNEJ” informacji. Powstaje zatem pytanie czy zapis logów systemowych stanowi „istotną” informację w rozumieniu niniejszego przepisu. Jak wskazuje się w literaturze prawniczej, ocena „istotności” informacji powinna opierać się o kryteria obiektywne. [3] Jednocześnie należy zgodzić się z opinią, że podstawą oceny istotności informacji powinien być „standard obowiązujący w danej dziedzinie do której odnosi się informacja”. [4] Ponadto w doktrynie przedmiotu reprezentowany jest podgląd zgodnie, z którym oceniając „istotność” informacji oprócz przesłanek obiektywnych należy uwzględnić znaczenia informacji dla jej dysponenta oraz cel jakiemu informacja służy [5]. Moim zdaniem skasowanie lub modyfikowanie logów systemowych przez intruza mieści się w pojęciu niszczenia, usuwania lub zmiany zapisu ISTOTNEJ informacji. Zmiana zapisu informacji, o której mowa w przepisie, prowadzić może zarówno do zupełnego pozbawienia sensu zapisu jak również do stanu, w którym informacja pozostaje czytelna, nabiera jednak zupełnie innego znaczenia niż przed dokonaniem zmiany w zapisie [6]. W przypadku ingerencji w logi systemowe najczęściej spotykamy się właśnie z drugą z wymienionych ewentualności. Intruz najczęściej nie niszczy całości zapisu, kasuje lub modyfikuje jedynie zapis dotyczący własnej działalności w systemie (np. próby zalogowania z danego hosta). Oczywiście tego typu „częściowa” zmiana logów systemowych również stanowić może czyn karalny. W praktyce administrator stara się przeciwdziałać modyfikacji logów systemowych poprzez odpowiednią konfigurację systemu (w Linuksie będzie to modyfikacja pliku /etc/syslogd.conf). Możliwa jest konfiguracja systemu, zmierzająca do „dublowania” zapisu logów systemowych. Kopia logów może być zapisywana w odpowiednim pliku na tym samym komputerze (/zapisana/bardzo/głęboko/w/systemie) wysyłana na inny host lub okresowo drukowana [7]. Przestępstwo z art. 268 § 2 k.k. jest przestępstwem skutkowym, odpowiedzialność karna sprawcy zależy od wystąpienia skutku w postaci udaremnienia lub znacznego utrudnienia osobie uprawnionej zapoznania się z informacją. Jak wskazuje W. Wróbel „Nie stanowi realizacji znamion czynu zabronionego określonego w tym przepisie zniszczenie jednej z wielu kopii zapisu informacji, chyba że zapoznanie się z tą informacją zawartą na pozostałych kopiach jest znacznie utrudnione” [8]. Nie dojdzie zatem do popełnienia przestępstwa z art. 268 § 2 k.k. w przypadku, gdy intruz zniszczy lub zmodyfikuje tylko jedną z kopii logów systemowych i zapoznanie się z „oryginalnym” zapisem logów nie będzie stanowić znacznego utrudnienia dla uprawnionego. Omawiane przestępstwo jest przestępstwem umyślnym. Zgodnie z art. 9 § 1 k.k. czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewiduje możliwość jego popełnienia i na to się godzi. Nie stanowi zatem przestępstwa nieumyślne zniszczenie logów systemowych w wyniku nieostrożnych, przypadkowych działań użytkownika systemu. Należy podkreślić, że niezależnie od odpowiedzialności karnej, zniszczenie lub modyfikacja logów systemowych łączy się z odpowiedzialnością cywilną sprawcy.

Przypisy:

1. Więcej zobacz: Krzysztof Rzecki, Leszek Siwik, „Bezpieczeństwo w systemach komputerowych – Referat z przedmiotu „Administrowanie Systemami Komputerowymi”, artykuł dostępny na stronach serwisu www.ipsec.pl
2. np. LogCaster, zobacz: T. Łopatkiewicz, Centralne monitorowanie logów systemowych – LogCaster, IT Security Magazine, 12/2000; Robert Wysocki, Audit Policy;
3. A. Adamski, Prawo karne komputerowe, Warszawa 2000, str. 65
4. P. Kardas, Prawnokarna ochrona informacji w polskim prawie karnym, Czasopismo prawa karnego i nauk penalnych 2000/1
5. O. Górniok, Kodeks karny, str. 325; podobnie: W. Wróbel w: G. Bogdan, K. Buchała, Z. Ćwiakalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, M. Rodzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny, Część szczególna. Komentarz, t. 2 str. 1019
6. tak: J. Kardas, Prawnokarna ochrona… j.w., str. 90
7. Dominik Bałos, Dariusz Czapla, Jan Górkiewicz, Bezpieczeństwo systemów komputerowych na przykładzie systemu Linuks., Artykuł dostępny na stronach serwisu www.ipsec.pl; Gerhard Mourani, Securing and Optimizing Linux, RedHat Edition – A Hands on Guide
8. W. Wróbel w: G. Bogdan, K. Buchała, Z. Ćwiakalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, M. Rodzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny, Część szczególna. Komentarz, t. 2; zobacz również: A. Adamski, Prawo karne komputerowe… j.w., str. 72

Odpowiedzialność karna sprawcy ataku typu DoS (Denial of Service attack).

     Przez atak typu DoS (denial of service attack) rozumie się różnego typu ataki na systemy komputerowe mające na celu utrudnienie lub uniemożliwienie funkcjonowania danej maszyny lub części sieci. Ataki tego typu polegają najczęściej na sztucznym generowaniu i przesyłaniu do komputera ofiary wielkiej ilości informacji. Komputer (ofiara) nie jest w stanie przeanalizować i odpowiedzieć na wszystkie napływające informacje co prowadzi do spowolnienia lub zablokowania jego działania (zawieszenia komputera). Do ataków tego typu należą między innymi: Chargen-Echo, Teardrop, DDoS, SYN Flood, Nuke, Land, Smurf, Ping oF Death [1]. Niezależnie od zastosowanej techniki ataku podstawowym jego celem jest „unieruchomienie” komputera, uniemożliwienie pracy oraz komunikacji z innymi maszynami. Działania tego typu stanowią zatem naruszenie jednego z podstawowych praw człowieka – wolności komunikowania się. Jak stanowi art. 49 Konstytucji RP „Zapewnia się wolność i tajemnice komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.” Powyższy przepis Konstytucji znajduje realizację zarówno w przepisach prawa karnego jak i cywilnego. W omawianym przypadku znajdzie zastosowanie art. 268 kodeksu karnego stanowiący, że:
§ 1. Kto nie będąc tego uprawnionym, niszczy, uszkadza, usuwa lub zmienia zapis istotnej informacji albo w inny sposób udaremnia lub znacznie utrudnia osobie uprawnionej zapoznanie się z nią, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 dotyczy zapisu na komputerowym nośniku informacji, sprawca podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 3. Kto, dopuszczając się czynu określonego w § 1 lub 2, wyrządza znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 4. Ściganie przestępstwa określono w § 1 – 3 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Niewątpliwie skuteczny atak typu DoS będzie można zakwalifikować jako działanie udaremniające lub znacznie utrudniające zapoznanie się z informacją przez uprawnionego. Jak wskazuje się w literaturze nie dochodzi do popełnienia przestępstwa gdy uprawniony posiada kopię danych i gdy ich odtworzenie nie stworzy przy tym szczególnych trudności [2]. Zauważmy, że w przypadku informacji zamieszczonych na serwerze WWW (podobnie serwerze poczty) osobą uprawnioną do zapoznania się z informacją będzie każdy użytkownik (internauta), a nie tylko osoba która zamieściła informację lub która administruje serwerem. A zatem możliwość zapoznania się z danymi przez administratora systemu oraz ograniczony krąg osób uprawnionych (np. po odłączeniu serwera od internetu dane mogą przeglądać jedynie użytkownicy sieci LAN) nie wyłączy odpowiedzialności karnej sprawcy ataku. Pozostanie bowiem cała rzesz użytkowników (uprawnionych) którzy w wyniku ataku nie będą mogli zapoznać się z informacją zgromadzoną na serwerze. Na gruncie omawianego przepisu podlega ochronnie jedynie „istotna” informacja. Przestępstwem będzie zatem atak udaremniający lub utrudniający zapoznanie się z „istotną” informacją. Jak wskazuje się w literaturze chodzi w tym przypadku o ISTOTNĄ informację w znaczeniu obiektywnym [3]. Przy ocenie „istotności informacji” należy brać również pod uwagę interes dysponenta informacji oraz w pewnych przypadkach interes podmiotu którego dotyczy informacja [1]. Słusznym wydaje się postulat oceny „istotności” informacji odnosząc jej wartość do pewnego standardu obowiązującego w dziedzinie której dana informacja dotyczy [5]. Moim zdaniem oceniając „istotność” informacji należy kierować się również nakładem pracy i środków koniecznych do „uzyskania” danej informacji. Ustawodawca wprowadził surowszą odpowiedzialność za udaremnienie lub utrudnienie zapoznania się z informacją zgromadzoną na „komputerowym nośniku informacji”. A zatem zgodnie z art. 268 § 2 k.k. w przypadku ataków typu DoS sprawca będzie podlegał karze pozbawienia wolności do lat 3. Odpowiedzialność sprawcy będzie jeszcze surowsza jeżeli w wyniku ataku wyrządzona zostanie „znaczna szkoda majątkowa”. Zgodnie z art. 268 § 3 k.k. sprawca wyrządzający znaczną szkodę majątkową podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Zgodnie z art. 115 § 7 k.k. w zw. z § 5 znaczną szkodę majątkową stanowi szkoda przekraczająca dwukrotną wartość najniższego miesięcznego wynagrodzenia. Przestępstwo z art. 268 § 2 k.k. jest przestępstwem umyślnym. Nie będzie zatem podlegał karze użytkownik który np. w wyniku awarii programu lub sprzętu przypadkowo dokonał ataku DoS na inny host. Ponadto atak typu DoS łączy się z odpowiedzialnością cywilną sprawcy.

W USA ataki DoS, zgodnie z ustawą „National Information Infrastructure Protection Act” z 1996 r., są przestępstwem federalnym zagrożonym karą od 5 do 10 lat więzienia oraz grzywną w wysokości 250 tys. USD. Z kolei w Wielkiej Brytani sprawców ataków Denial of Service pozwala pociągnąć do odpowiedzialności znowelizowana w 2002 roku ustawa „Computer Misuse Act”.

Przypisy:

1. Więcej na temat ataków typu DoS zobacz: A. Dudek, Nie tylko wirusy, Helion 1998; M. Dudek, Co każdy internauta wiedzieć powinien – wybrane zagadnienia osobistej polityki bezpieczeństwa. w: Internet Fenomen Społeczeństwa Informacyjnego, pod red. ks. prof. T. Zasępy; Krzysztof Rzecki, Leszek Siwik, Bezpieczeństwo w systemach komputerowych, Artykuł dostępny na stronach serwisu www.ipsec.pl;Wojtek Jakóbczyk, Ataki DoS – ICQ
2. W. Wróbel w: G. Bogdan, K. Buchała, Z. Ćwiakalski, M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas, J. Majewski, M. Rodzynkiewicz, M. Szewczyk, W. Wróbel, A. Zoll, Kodeks karny, Część szczególna. Komentarz t. 2 podobnie: A. Adamski, Prawo karne komputerowe, Warszawa 2000, str. 72, A. Adamski, Przestępstwa komputerowe w nowym kodeksie karnym. str. 57 w serii: Nowa Kodyfikacja Karna Krótkie Komentarze.
3. A. Adamski, Prawo karne komputerowe j.w., str. 65
4. np. gdy chodzi o dane osobowe, należy brać pod uwagę istotność tych danych dla podmiotu którego dotyczą.
5. Zwraca na to uwagę P. Kardas, Prawo karne ochrona informacji w polskim prawie karnym, Czasopismo prawa karnego i nauk penalnych 2000/1.

Więcej informacji: www.prawnik.net.pl

Kategorie K a t e g o r i e : Hackultura

Tagi T a g i : , , , , ,

Zostaw odpowiedź.

Musisz być zalogowany by móc komentować.